Opis
Noc była przenikliwie chłodna, a krople deszczu spływały po mojej twarzy, mieszając się z łzami, gdy wsiadałam do samolotu bez najmniejszego zawahania. Nie potrafiłam dokładnie określić, co mnie ścigało, ale jego obecność czułam w każdym nerwie i oddechu, niczym nieodłączny cień. Z nadzieją spoglądałam w przyszłość, wierząc, że gdzieś daleko czeka na mnie lepsze życie, z dala od koszmarów, które pozostawiałam za sobą. Miasteczko, do którego zmierzałam, było moim wybawieniem i szansą na nowy początek. Pragnęłam stać się osobą, której udało się uciec przed złem. Nazywam się Sofie. Moje ciało odnaleziono u podnóża klifu. I właśnie w tym miejscu zaczyna się ta opowieść.
