Stara baba zapomniała umrzeć - Małgorzata Szyszko-Kondej - książka
Opis
Ile odcieni może mieć czerń zbliżającej się nieuchronnie żałoby? Srebrzyć sięjak porwane nitki pamięci? Płowieć jak jaśniejsze z roku na rokwspomnienia? Zazielenić jak omszały kamień niepogłaskany, nieutulony?
Oku Małgorzaty nie umyka żadna małość (i wielkość), śmieszność (i ból).
Pośpiesznie notuje chwile olśnień, czarnym humorem oswajając strach. I tęnaszą żałosną bezradność wobec ostateczności.
W zupełnie innym rytmie toczą się jej poetyckie przypowieści o tym, coniezmienne marzeniu, tęsknocie, przyjaźni, pięknie... By już za chwilęcelnie podsumować teraźniejszość i Odpowiednie dać wojnie słowo, kiedybrakuje słów. Norwidowi byłoby łatwiej komentuje. Z autoironią czygoryczą? Nadzieją czy rozpaczą?
Dorota Koma
