Opis
Wojciech Tochman w swojej poruszającej książce opowiada o piekle, jakiego doświadczyła Rwanda w 1994 roku. Pomimo mijającego czasu, to wydarzenie wciąż rzuca cień na życie Rwandyjczyków. Wydarzenia rozpoczęły się 6 kwietnia 1994 roku, kiedy to katastrofa lotnicza pozbawiła życie prezydenta kraju. W szeregach Hutu szybko pojawiła się teoria, że za incydent odpowiedzialni są Tutsi. Wkrótce potem kraj pogrążył się w jednym z najbrutalniejszych aktów ludobójstwa współczesności - w trzy miesiące zginęło milion ludzi. Zarówno misja pokojowa ONZ, jak i katolickie duchowieństwo nie zdołały powstrzymać tej fali przemocy. Reakcja świata była opieszała, a międzynarodowe media długo nie dostrzegały dramatu małej afrykańskiej Rwandy. Tochman, poprzez liczne wizyty w tym kraju, zagłębia się w historię tych, którzy przetrwali masakrę, oraz ich oprawców i świadków. Jego dzieło, "Dzisiaj narysujemy śmierć", budzi refleksję nad tym, czy wszyscy, jako ludzkość, ponosimy odpowiedzialność za tamte wydarzenia. Ludzie wciąż zmagają się z ciężarem przeszłości, starając się odnaleźć drogę do wspólnego życia na tej poranionej ziemi.
