Opis
"Kwantofrenia" autorstwa Cezarego Lewanowicza przedstawia fascynujący system organizujący życie, gdzie zarówno człowiek, jak i najmniejsze stworzenia, takie jak jętka czy rośliny jak jemioła, otrzymują swój własny kod w chłodnym porządku katalogu. To podejście budzi niepokój, zwłaszcza gdy człowiek zostaje zredukowany do jednego z wielu powtarzalnych i równorzędnych wpisów, tracąc wyjątkowe znaczenie, jakie zwykle mu się przypisuje. Zamiast typowo ludzkiego spojrzenia przez pryzmat natury, otrzymujemy bezosobowy raport z całego istnienia. Autor inteligentnie prowadzi podwójną grę; na zewnątrz przybiera postać naukowca posługującego się terminologią pełną numerów i klasyfikacji, a jednocześnie wprowadza elementy bardziej organiczne, które odzwierciedlają pierwotne aspekty istnienia: ciało, rozpad czy przemoc. W tym zderzeniu różnorodnych podejść zaczyna się rozwijać narracja, jednak nie znajdziemy tu idyllicznego piękna natury, raczej jej nieubłaganą obojętność. Całość pozostawia nas z myślą, że może wystarczy być jednym z wielu zapisów w tym wielkim katalogu życia.
