Dowcipy Polski międzywojennej - Fog Marek S. -  - Fog Marek S. - książka
Vesper

Dowcipy Polski międzywojennej - Fog Marek S. - - Fog Marek S. - książka

12,19 zł
Przejdź do sklepu

Opis

Wojciechu, wystrzegajcie się wódki, to największy nieprzyjaciel człowieka. Wojciech: A przecież Pismo Święte nakazuje, abyśmy miłowali i swoich nieprzyjaciół!

WDOWIEC Ksawery bardzo musiał kochać swoją zmarłą żonę. Osiem miesięcy mija od jej śmierci, a zawsze ma łzy w oczach, gdy o niej mówi. — Wiesz, najpierw płakał z obowiązku, potem z przyzwyczajenia, a teraz płacze… z radości.

WPADŁ — Wybacz pan, kochany panie, małą niedyskrecję. Czy nie znajduje się pan w przykrym położeniu pieniężnym? — Nie, bynajmniej, łaskawy panie! — No to pozwoli pan, iż poproszę o pożyczkę.

LEPIEJ Żona: Mężulku! Co zrobić? Od godziny Wicuś tak przeraźliwie krzyczy, że już wytrzymać nie można. Może jak mu zaśpiewam, to prędzej uśnie.

Mąż: Och! Nie, niech on już lepiej krzyczy.

DZIWNE Starsza panna, oglądając zbiór swych zdjęć fotograficznych:— To dziwne — na najstarszych fotografiach wygląda się najmłodziej…ŁADNA MUZYKA Właściciel nieruchomości: Przy wynajmowaniu mieszkania powiedziałem panu, że nie znoszę muzyki w moim domu, a tymczasem pańska żona gra przez cały prawie dzień.

Lokator: I to pan nazywasz muzyką?

NASZE DZIECI Bibuś prosi matkę o dziesięć groszy. A co zrobiłeś z tymi, które ci dałam wczoraj?

Dałem je tej biednej staruszce, co siedzi na rogu — odpowiada Bibuś.

To bardzo ładnie z twojej strony — mówi mama. — Masz tu drugie dziesięć groszy. Ale powiedz mi, synku, dlaczego tak się zajmujesz tą staruszką? — Bo ona sprzedaje irysy!