Opis
...
Wyznaję otwarcie Podczas lektury tej poezji często miałem wrażenie, jakbym czytał Homera, Owidiusza, lub któregoś z wielkich klasyków od Miltona po Eliota właśnie. A to Lech Jaworski po mistrzowsku powracający do najdalszych i najtrwalszych tradycji, i to zarówno w opisach wielce ekspresyjnych (patrz pijane bydle), jak i w wielu atrakcyjnych formach, często na pograniczu, lub otwarcie satyrycznych. O ile w znakomitym Balu urojeń było to czułe wyznanie Dla życia, miłości / tańcz ze mną! a następnie wpadka i Musiałem opuścić salę, o tyle Pieśń postępu to już uderzenie, cios, protest na miarę Ignacego Krasickiego czy Juliana Tuwima. Napisany w Swarzewie w 2024 r. zastanawiam się, kogo opisuje i w kogo mierzy. Przeczytaj i odpowiedz sam sobie czytelniku Andrzej Zaniewski Droga Smutno mi patrzeć za siebie.
Tyle było spraw, tyle godzinNabrzmiałych marzeniami.
Jak dojrzałe owoce pospadałyZmieniając się na ziemi w błoto.
Smutno mi patrzeć za siebie,Gdzie zostawiłem bajki,Które tak kochałem małego chłopcaBiegnącego w twierdzę matczynych objęć.
Smutno mi patrzeć za siebie,Gdzie na drodze leżą pobici rycerze,Których okułem w pancerz swych nadziei.
Smutno mi patrzeć za siebie,Ale tam znajduję siłę,Aby iść dalej.
Do przyjaciela Dajmy sobie spokój!
Tak dajmy sobie spokój z tym,co nam tak chętnie serwująw pigułkach codziennie wpychanychprzez naszych Mistrzów(kto dał im prawo uważać sięZa takich? Coś chyba czytałemw gazecie).
Czy ktoś z was słyszał,czym jest Miłość?
Ukwiecona wiosną łąkaI byk na krowie.
Uciekam od was, niszczących wszystko!
Pragnę niewiedzyi głupoty skrytej w niezrozumieniu.
Chodź ze mną, jeżeliwciąż masz nadzieję!
