Opis
Oczekiwałem na rozwój wydarzeń, czując się niemal jak zahukany, ukryty w kącie. Nawet gdy moje ciało było zupełnie zniszczone, świadomość zdawała się wciąż istnieć. Ten stan zaczynał być dla mnie niewygodny, a duchowy znużenie powoli opanowywało moją istotę. Myśl, że „myślę, więc jestem”, pojawiała się niejasno w moim umyśle. Wydarzenia układały się same, prowadząc do jednego wniosku – muszę przestać analizować sytuację. Fragment powieści.
