Matki świętych. Milena Kindziuk
Zona Zero

Matki świętych. Milena Kindziuk

39,90 zł
Przejdź do sklepu

Dostawa od 3,00 zł

Opis

Nie były to matki idealne, wolne od wad i słabości. Dla swych dzieci potrafiły być surowe i apodyktyczne, jak Marianna Kolbe, która sama o sobie mówiła: „Zawsze czułam się niezdolna stać się dobrą żoną i matką”.

Bywały kategoryczne, jak Marianna Popiełuszko: „Musiało być tak, jak powiedziałam, i koniec!”. Niekiedy nadopiekuńcze, jak Święta Monikaczy Święta Sylwia – obie aż nadto troszczyły się o dorosłych już synów: Świętego Augustyna oraz papieża Grzegorza Wielkiego.

Niektóre zmarły przedwcześnie, jak Emilia Wojtyłowa – matka św. Jana Pawła II czy św. Zelia Martin – matka św. Teresy z Lisieux, a mimo towywarły ogromny wpływ na swe dzieci.

Gdyby nie ich dzieci, które wyrosły na wielkich i znanych świętych, z pewnością świat nie usłyszałby o tych kobietach. Dobrze, że nie sązapomniane. Ich życie może stanowić inspirację dla współczesnych kobiet.

Święta Monika uchodzi za najlepszą patronkę matek, których dzieci się zagubiły i pozostają daleko od wiary i Kościoła. Jej życie wskazuje, jak wiele może modlitwa matki za dziecko.(fragment książki) ◗ Błogosławiona Wiktoria Ulma: Samarytanka z Markowej◗ Święta Zelia Martin: koronkowy plan ‒ wychować dzieci do pracy i pobożności◗ Małgorzata Bosco: prawdziwa włoska Mamma całych pokoleń biednych i zagubionych chłopców◗ Marianna Kolbe: Matka Boleściwa świętego od dwóch koron◗ Emilia Wojtyła: wybrała życie dziecka. „On będzie kiedyś wielkim człowiekiem!”◗ Marianna Popiełuszko: przebaczyłam mordercom księdza Jerzego◗ Święta Sylwia: warzywa na srebrnej tacy dla ukochanego syna, papieża Grzegorza Wielkiego◗ Święta Monika: cierpliwa modlitwa matki św. Augustyna Matki świętych też były święte – nawet jeśli nie wszystkie są wyniesione na ołtarze. Potrafiły być święte w codzienności - jak matka św. Jana Bosco, o której jej biograf napisał: „Jeśli istnieje świętość ekstaz i wizji, istnieje także świętość garnków do umycia i skarpet do zacerowania. Matusia Małgorzata była taka świętą”.(fragment książki)