Filotea. Wprowadzenie do życia pobożnego. Św. Franciszek Salezy
Dostawa od 8,90 zł
Opis
Okoliczności powstania FiloteiŻycie i poglądy św. Franciszka SalezegoŚwięty Franciszek Salezy (1567–1622) był jednym z najwybitniejszych duchownych i teologów Kościoła katolickiego, a jego dzieła do dziś pozostają źródłem inspiracji dla milionów wiernych na całym świecie. Franciszek Salezy żył w czasach reformacji i kontrreformacji, co miało ogromny wpływ na jego podejście do duchowości. Jako biskup Genewy, gdzie dominował protestantyzm, starał się nawracać ludzi poprzez łagodność i perswazję, zamiast rygorystycznych metod stosowanych przez innych hierarchów Kościoła.
Cel powstania dziełaFilotea. Wprowadzenie do życia pobożnego to owoc wieloletnich doświadczeń duszpasterskich św. Franciszka Salezego. Książka została napisana jako praktyczny poradnik dla osób świeckich, które pragną żyć zgodnie z zasadami wiary, ale nie mają zamiaru wstępować do klasztoru. Franciszek Salezy pragnął ukazać, że świętość chrześcijańska jest dostępna dla każdego, bez względu na stan życia czy wykonywane obowiązki. To dzieło jest niepowtarzalnym przewodnikiem życia duchowego dla tych, którzy w codziennym życiu pragną doświadczać Boga i pogłębiać własną pobożność. Autor Filotei przekonuje, że świętość nie przekracza ludzkich sił i jest możliwa dla każdego, dzięki łasce, którą człowiek jest obdarowany. Do świętości powinni dążyć zatem ludzie wszystkich stanów, a więc również zwykli świeccy. Książka zawiera wielorakie, także praktyczne porady i wskazówki, których adresatką jest tytułowa Filotea. Św. Franciszek Salezy pisał w Filotei m.in. o konieczności oczyszczenia z grzechów, proponował codzienny, całościowy program ćwiczeń duchowych dla świeckich.„Filotea” to nie tylko jedno z najpiękniejszych dokonań literackich chrześcijańskiej duchowości, ale i klasyka literatury francuskiej. Mimo upływu lat jej język i treść urzeka nadal czytelnika.
Na początku dzieła św. Salezy pisze: „Inaczej rozwijać ma pobożność rzemieślnik, inaczej książę, inaczej wdowa, inaczej dziewica lub małżonka. Każdy odpowiednio do swych sił, zajęć i obowiązków. Czy byłoby rzeczą właściwą, gdyby biskupi zapragnęli żyć w samotności jak kartuzi, gdyby ludzie żonaci nie starali się bardziej o powiększenie dóbr materialnych niż kapucyni, gdyby rzemieślnik cały dzień spędzał w kościele jak zakonnik, a znowu zakonnik był wystawiony na wszelkiego rodzaju spotkania i sprawy, jak ci, którzy zobowiązani są śpieszyć bliźnim z pomocą? Czyż taka pobożność nie byłaby śmieszna, nieuporządkowana i nieznośna? Pobożność, jeżeli jest prawdziwa i szczera, niczego nie rujnuje, ale wszystko udoskonala i dopełnia. Błędem jest zatem, nieomal herezją, usuwanie pobożności z wojskowych koszar, z rzemieślniczych warsztatów, z dworu książąt, z mieszkań małżonków. Gdziekolwiek bowiem jesteśmy, możemy i powinniśmy dążyć do doskonałości”. (I,3)
